19 lutego Bobry znowu rozlazły się po okolicach Wojcieszowa, by postawić swe zimowe żeremia w śniegach Gór Kaczawskich. Tym razem miało to miejsce na stokach Skopca, najwyższej góry wspomnianego pasma, wznoszącej się 724 m n.p.m. Ale zanim wyruszyli, przygotowali wyborny gulasz w kotle, którego nieco się rozlało w Diablowozie. Przy rozpalonej górskiej watrze i muzyce spożywali ów gulasz do późnych godzin, popijając czym się dało, po czym zalegli w swoich szmacianych żeremiach. Rankiem posprzątali i w orzeźwiającym mrozie zeszli w doliny. Do Dziuśkowej Chaty.